Inicjatywa Cyfrowej Przyszłości – Google inwestuje w Australii

Pocket

3/4 miliarda dolarów – tyle Google zamierza w najbliższym czasie zainwestować w Australii. Choć to bardzo daleko od Polski, inwestycja ta będzie odczuwana również przez tutejszych internautów.

Google zamierza przeznaczyć ogromne pieniądze na budowę centrum badawczego, zwiększenie przestrzeni w chmurze i finansowanie partnerstw z lokalnymi organizacjami. Budowa Tech Central w Sydney rozpocznie się w 2022 roku i potrwa do 2026 roku.

Czy w ten sposób Google chce się dogadać z Australią po mocnych nieporozumieniach z 2020 roku?

Google rządzi, Australia też

Inwestycja w Australii została zaplanowana w rok po tym, jak rząd Australijski i gigant technologiczny wkroczyły bez mała na wojenną ścieżkę. Przypomnijmy, o co chodziło.

W 2020 roku australijski urząd ochrony konkurencji oskarżył Google o wprowadzanie konsumentów w błąd. Miało się to dziać, by firma mogła uzyskać zgodę na wykorzystanie danych osobowych australijskich internautów w celu przygotowywania reklamy kierunkowe. Australia uderzyła mocno, żądając grzywny w milionach dolarów.

Urząd Ochrony Konkurencji wskazywał na nieprawidłowe poczynania giganta aż z 2016 roku. Australijczycy dowodzili, że przez 4 lata Google zarobiło na wykorzystywaniu danych osobowych Australijczyków potężnych kwot i żądali odszkodowania. Chodziło konkretnie o okrągłe zdanko informacji kierowanej do internautów „W zależności od ustawień konta Twoja aktywność w innych witrynach i aplikacjach może być powiązana z Twoimi danymi osobowymi w celu ulepszania usług Google”.

Na taki krok jaki wykonała Australia, nie zdecydował się nikt, choć w tym czasie trwały liczne spory miast, stanów i państw z innymi gigantami technologicznymi. Giganci wcale jednak nie zamierzali się poddawać. Australijczycy zapowiadali, że zamierzają kontrolować poczynania platform, aby upewnić się, że “internet jest korzyścią dla użytkowników, a nie szkodą”.

Zatem inwestycje

Australia, aby podkreślić, jak poważnie podchodzi do sprawy Google, rozpoczęła nawet rozmowy z BINGiem, by pokazać, że zawsze jest alternatywa dla gigantów. Minął rok i właśnie zaanonsowano potężne inwestycje Google w Australii. Wygląda na to zatem, że kraj dogadał się z firmą – będą inwestycje, będą nowe miejsca pracy, nowe możliwości, więcej pieniędzy. Zarobi Australia – oraz Google.

Inicjatywa Cyfrowej Przyszłości bezpośrednio utworzy 6000 miejsc pracy i wesprze około 28 tysięcy australijskich podmiotów. Rozwiną się też organizacje naukowe, w tym wymieniane już teraz Commonwealth Scientific i Industrial Research Organization. Rząd Australii spodziewa się w związku z tym ogromnego ożywienia gospodarczego. Sydney ma stać się “Doliną Krzemową Południa”.

Zdjęcie Pixabay/Simon

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.