Świat cyfrowy nie istnieje!

Pocket

To najprawdziwsza prawda, nie do uwierzenia. Świat, od początku do nieskończonego końca, a więc i wszechświat, jest analogowy, fizyczny. Nie ma w nim bitów, zer i jedynek i w ogóle cyferek, a nawet liczb. Świat cyfrowy – nie istnieje!

Co więcej: nie ma w świecie matematyki! Świat może być przy tym nieciągły, ziarnisty, jak na przykład piasek czy kawa mielona lub jeszcze nieskończenie wiele rzeczy i istot. Ale nie może być cyfrowy. Wszystko jest niecyfrowe!

Czym jest cyfrowy świat?

Świat cyfrowy to tylko niby świat, to tylko ściema. Bo jest tylko informacją, która – by istnieć – musi być ubrana w postać fizycznie realną: mechaniczną, optyczną, chemiczną, elektryczną, a w końcu też elektroniczną. Dopiero niedawno (w Polsce w 1975 roku) ten niby świat nazwano informatyką, czyli światem informacji. Ale to świat tylko informacji i niczego więcej.

Jego początki były wczesne. Już w starożytności używano telegrafu optycznego. Grecy na przykład, odpowiednio ustawiali pochodnie, których układ oznaczał litery. Do dziś używa się na morzu sygnalizacji chorągiewkami. Hrabia Monte Christo, czyli Dantes,były skazaniec twierdzy d’If, odziedziczone w niezwykły sposób bogactwo pomnażał operacjami giełdowymi. Trafnymi dzięki szybkim informacjom przesyłanym optycznym telegrafem semaforowym – wynalazkiem Claude’a Chappe z 1791 roku.

Ciekawostką jest, że ten wynalazek stosowano również w Polsce, ściślej w Królestwie Polskim, łącząc informacyjnie Warszawę z Modlinem, Petersburgiem i Moskwą.

Były to początki informatyki. Pierwszy znany powszechnie kod stworzył Morse do telegrafów elektrycznych na początku lat 40. XIX wieku – kod binarny, kropki i kreski. Od 1890 roku kod ten wykorzystywano już szeroko w telekomunikacji radiowej. Do dziś używają go krótkofalowcy.

Zauważmy jednak, że w istocie te kropki i kreski to komunikacja cyfrowa, ale możliwa jedynie dzięki zmianom analogowego stanu fizycznego. Na przykład: jest prąd, albo go nie ma, płynie woda, abo stoi, jest światło, albo nie.

Informatyka bez zjawiska fizycznego nie zaistniałaby wcale

Informatyka jest to więc rzecz teoretyczna, nieprawdziwa. Początkowo stanowiła część matematyki, również w istocie teoretycznej i podobnie niefizycznej. Matematykowi przecież jest potrzebny jedynie własny jego mózg i istniejąca w nim pamięć. No może jeszcze jakieś drobne karteczki. Informatyce mózg nie wystarcza – niezbędna jest prawdziwa obszerna pamięć dostępna wielu ludziom i procesom. Z czasem informatyka wyodrębniła się więc w postaci oddzielnej dyscypliny. Jej główną bazą jest jednak pamięć, bo tok pracy musi być zapisywany, a „pod ręką” musi mieć przetwarzane dane, by w ogóle  pracować dalej. Ale bez fizyki nie byłoby żadnej praktycznej informatyki: laptopów, smarfonów i wszystkiego, bo dziś cyfrowe jest wszystko.

A fizyk tylko patrzy, słucha i… myśli. Niekiedy potrzebuje czegoś by słyszeć, czy widzieć lepiej. Zaglądać w świat mikro (np. cząstki, struktury) lub świat makro, kosmos. Jednak zawsze jego wiedza się kończy i trzeba robić coś więcej, wyciągać wnioski i przewidywać dalej. A czasem sam musi dla siebie tworzyć matematykę. Jak na przykład Newton, który musiał wymyślić różniczki i całki, by opisać ruch spadającego kamienia. Lub Maxwell, który wymyślił fale elektromagnetyczne jak jeszcze nikt nie wiedział, że one są.

A informatyk nic nie musi, poza napisaniem programu oczywiście. Ale i informatycy są różni. Bo jest hardware (sprzęt), software (oprogramowanie) i wielkie systemy informatyczne – domowe, firmowe i globalne. Informatycy muszą się więc specjalizować. Jest taki dowcip o trzech informatykach w samochodzie, który się zepsuł. Hardware’owiec mówi – trzeba wyjść i zajrzeć do silnika!  Programista – nie, trzeba zajrzeć do instrukcji! Systemowiec zaś po prostu – chłopaki, wystarczy wyjść i wejść.

Grafika S. Hermann & F. Richter, Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.