Emigranci zarobkowi jak niewolnicy? Protest na Tajwanie

Pocket

Emigranci zarobkowi na Tajwanie nie mogą zmieniać miejsca pracy. Są przywiązani do pracodawcy i wolno im poszukać nowego zajęcia tylko w niektórych przypadkach. Teraz protestują, żądając swobody decydowania o swoim zajęciu.

Emigranci zarobkowi szarpią kraty, które przeszkadzają im w swobodnym wyborze miejsca pracy. To tylko część manifestacji pracowników z zagranicy, którzy stanowią ważną siłę roboczą na Tajwanie. Wydaje się niewiarygodne – ale bez względu na to, co spotka ich miejscu pracy, nie wolno im opuścić zakładu. Problem dotyczy pracowników zajmujących się opieką nad osobami starszymi, chorymi i niepełnosprawnymi.

Emigranci zarobkowi niewolnikami?

Migranci domagają się prawa zmiany pracodawcy. W tej chwili mogą to zrobić, jeśli ich pracodawca zbankrutował lub umarł. Żadne losowe zdarzenia, zła atmosfera w pracy, mobbing czy niskie wynagrodzenie nie są wystarczającym powodem, by rzucić posiadane zajęcie.

Protest zorganizował związek pracowników migracyjnych, Migrants Empowerment Network. Związkowcy starają się lobbować na rzecz zmiany prawa, która w tej chwili traktuje pracowników zza granicy bardzo surowo.

Agendy rządowe uważają, że prawo jest dobre i nie ma potrzeby go zmieniać. Argumentują, pracownicy niesłusznie protestują, ponieważ mogą zmienić pracę gdy skończy się im umowa z obecnym pracodawcą. Jeśli po tym okresie zarejestrują się w agencji zatrudnienia – nic nie stoi na przeszkodzie, by poszukali nowej pracy. Mogą też zmienić pracę, jeśli pierwotny pracodawca wyrazi na to zgodę

Według stwierdzeń strony rządowej zdarza się jednak, że, pracownicy emigracyjni nie mogą samodzielnie zmieniać pracodawców. Dzieje się tak, ponieważ nieplanowane zmiany miejsca pracy mogłyby prowadzić do zdestabilizowania rynku pracy. Mogłoby to też wpłynąć na zwiększenie kosztów sprowadzania pracowników. Ponadto gdyby tacy ludzie chcieli zmieniać pracę, to osoby starsze pozostałyby bez opieki, a to dla rządu jest nie do zaakceptowania.

To nie pierwszy protest tego typu. Na Taiwanie pracuje około 700 tysięcy pracowników, z czego mniej więcej 1/3 pracuje jako pomoc opiekuńcza. Oznacza to, że około 230 tysięcy emigrantów nie ma możliwości zmiany pracodawcy i jest na łasce i niełasce zatrudniających aż do końca kontraktu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.