Mozambik: przemyt 14 ton złota i klejnotów w 2021 roku

Pocket

Mozambik eksploatuje jedne z największych na świecie złóż kamieni szlachetnych. Skarby wydobywane są często przez najbiedniejszych górników, pracujących w skrajnie złych warunkach. Bieda sprawia, że kamienie trafiają od razu na czarny rynek, a Mozambik prawie nie korzysta ze swojego bogactwa.

Złoto, rubiny, granaty i tantalit stały się głównym towarem, którym zajmują się siatki przemytników w Mozambiku. Podczas, gdy zamieszki spowodowane przez państwo islamskie powodują, że ludność północnej części kraju zmuszona jest do przesiedlenia, przemytnicy organizują handel właśnie na wyludniającej się ziemi. Bogactwa Mozambiku po prostu wyciekają przez granicę.

Biedny bogaty Mozambik

Wydobywanie klejnotów i sprzedawanie ich na czarnym rynku to dziś codzienność najbiedniejszych górników, skorumpowanych urzędników, policji, prywatnyc firm ochroniarskich i uciekających przed państwem islamskim przesiedleńców. Handel nielegalnymi skarbami to przestępczość na skalę międzynarodową. Z prowincji Cabo Delgado, w której radykaliści islamscy są najbardziej aktywni, pochodzą drogocenne rubiny Montepuez. Na całym światowym rynku rubinów tych mozambickich jest nawet 50 procent (3 lata temu podawano, że nawet 80 procent).

Oficjalnie, przez ostatnie 10 lat, wydobyto stamtąd rubiny o wartości około 600 milionów dolarów. Wiadomo też, że tylko w tym roku nielegalnie z kraju wyprowadzono złota i drogocennych kamieni w ilości około 14 ton.

Bezradność władz wobec przestępców, powoduje, że lokalna ludność czuje się bezradna i zagubiona. Wysiedlenia, niepewność jutra, narastające bezrobocie – to wszystko sprzyja radykalizmowi i działalności emisariuszy państwa islamskiego. To sprawia też, że dla najbiedniejszych ludzi dzika kopalnia to jedyna szansa na chleb. W ten sposób, mimo ekstremalnego bogactwa złóż, Mozambik jako państwo nieporadnie przygląda się chaosowi i anarchii oraz pozwala na coraz większy przemyt. Ludność ubożeje, przemytnicy wzbogacają się.

Firmy zachodnie, zajmujące się obrotem szlachetnymi kamieniami i złotem, pozornie bardzo dbają o legalność posiadanych dóbr. Nie można sprzedawać otwarcie niezwykłych kamieni w rodzaju “Rubina Nosorożca” (0,23-karatowy „Rhino Ruby). Potentat w tej branży, firma Gemfields wydobyła z kopalni Montepuez rubiny i korund o wartości 11,3 miliona karatów. Jednak skala przemytu pozwala sądzić, że nawet duzi gracze z Zachodu chętnie korzystają z możliwości zaopatrywania się na czarnym rynku.

Zdjęcie wjgomes/Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.