Jak Niemcy traktują ekstremistów? Pegida uznana za organizację ekstremistyczną

Pocket

Pegida, organizacja z Drezna, właśnie została uznana za ugrupowanie ekstremistyczne, a jej działalność określono jako niezgodną z konstytucją. Walka z islamizacją i postulaty oczyszczenia Niemiec i Europy z obcych to nie są hasła, które dziś podobają się w demokratycznych Niemczech. A jak takie hasła postrzega się w Polsce?

Pegida – Patriotyczni Europejczycy przeciw Islamizacji Zachodu (Patriotische Europäer gegen die Islamisierung des Abendlandes) – została właśnie uznana za organizację ekstremistyczną. Opinię wydał Państwowy Urząd Ochrony Konstytucji w Saksonii. Minister spraw wewnętrznych Saksonii, Roland Wölle, po usłyszeniu tej decyzji wzruszył ramionami – Pegida od dawna przekroczyła granice dozwolone w niemieckiej polityce, a jej działacze publicznie wzywali do nienawiści i podżegali przeciwko cudzoziemcom.

W Polsce tymczasem ruszył pierwszy proces sądowy, w którym stroną nie jest organizacja nacjonalistyczna, a jej działacze. O tym, by sama organizacja była radykalna lub ekstremistyczna, mowy na razie nie ma.

Pegida raus

Niemcy do swoich organizacji ekstremistycznych podchodzą stanowczo. Decyzja Urzędu Ochrony Konstytucji w Saksonii spotkała się z aprobatą saksońskich polityków. Wölle określił ją nawet jako spóźnioną i zwrócił uwagę, że ekstremistyczne hasła padają publicznie z ust członków tego stowarzyszenia już od dawna.

Pegida początkowo miała wizerunek ugrupowania narodowościowego, ale szybko sięgnęła po narrację skrajnie prawicową, radykalizując się i przekraczając kolejne granice.

Jesienią Deutsche Welle opisywało demonstracje zwolenników Pegidy w Dreźnie. Początkowo stowarzyszenie ze swoimi hasłami przyciągało nawet 25 tysięcy osób, a jej zwolennicy pojawiali się też w Kolonii, Lipsku czy Berlinie. Potem – jak twierdził dziennik – organizacje w innych miastach ucichły i rozpadły się, ale Drezno wciąż było miejsce organizacji publicznych spotkań Pegidy. Co prawda nie było ich już po 25 tysięcy, a max 2 tysiące, ale ugrupowanie nie zaprzestawało działalności.

Okrzyki na ulicach przełożyły się na sukces wyborczy ugrupowania Alternatywa dla Niemiec (AfD), wspieranego przez Pegidę. Te okrzyki brzmiały typowo – “Merkel musi odejść, zdrajcy narodu, prasa łże”, politycy AfD cieszyli się, że Drezno stało się stolicą niemieckiego oporu przeciwko sprzyjającym “obcym” niemieckim władzom. Do tego antyislamskie hasła, wypatrywanie zła sianego przez emigrantów i podsycanie atmosfery zagrożenia.

Teraz Urząd Ochrony Konstytucji stwierdził, że Pegida otwarcie propaguje się stanowiska niezgodne z kanonem wartości Ustawy Zasadniczej Republiki Federalnej Niemiec: “Parlamentaryzm jest trwale znieważany, a rządy prawa są odrzucane”. Na stronach społecznościowych stowarzyszenie regularnie pojawiają się wpisy zawierające treści wrogie Żydom, muzułmanom i innym mniejszościom. Jeśli przejrzymy niektóre ze wspomnianych stron, znajdziemy też nawet treści antypandemiczne.

A tymczasem w Polsce

W Polsce przed sądem znalazło się ostatnio siedmiu działaczy organizacji, która od dawna wzbudza wiele kontrowersji. ONR, określany jako ugrupowanie skrajne i nacjonalistyczne od okresu 20-lecia międzywojennego, działa od lat bez przeszkód, choć wiele osób publicznych nie raz wypowiadało się o nim jako zasługującym na delegalizację. Z taką inicjatywą wychodził nawet prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jednakże w opinii Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej Obóz Narodowo-Radykalny nie jest organizacją, która powinna być zdelegalizowana.

Co ciekawe, w lutym tego roku Sąd najwyższy uznał, że Obóz Narodowo-Radykalny można nazywać organizacją faszystowską. W Polsce działalność organizacji faszystowskich jest zakazana.

Rozprawa sądowa ONR, do której doszło wreszcie w Białymstoku, nie ma na celu zdelegalizowania ONR. Przed sądem stanęły osoby prywatne, jej działacze.

Zdjęcie – Pegida, profil FB

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.