Czy da się walczyć z trollingiem i hejtem? Filipiny właśnie tego próbują

Pocket

Anonimowość może być powodem, dla którego hejt i trolling w sieci kierowany jest przeciwko ludziom, instytucjom i ideom. Filipiny właśnie wprowadzają ustawę, która ma walczyć z anonimowością.

Ustawa ma na celu zmuszenie użytkowników mediów społecznościowych do ujawnienia swojej tożsamości. Skąd ta inicjatywa?

Filipiny to kraj, w którym trolling i dezinformacja, siane przez anonimowych internautów, mają się szczególnie dobrze. Część obserwatorów filipińskiej sceny politycznej uważam, że w ostatnich wyborach prezydent Rodrigo Duterte doszedł do władzy m.in. dzięki dobrze zorganizowanej sieci anonimowych trolli.

Stąd też najnowsza inicjatywa parlamentarzystów.

Filipiny walczą z hejtem

Ustawa przeszła już przez obie izby parlamentu filipińskiego. Teraz czeka na podpis prezydenta. W intencji ustawodawców ma być wkładem państwa w walkę z anonimowością. Anonimowość – jak mówi jeden z inicjatorów wprowadzenia tego prawa – tworzy sprzyjające środowisko dla trolli w mediach społecznościowych.

Nowe prawo uniemożliwi tworzenie anonimowych kont w sieci. Podmioty, które zajmują się administrowaniem mediami społecznościowymi, sprawdzą , czy użytkownik podaje nieprawdziwe dane. Nie sprecyzowano, a jaki sposób ma przebiegać weryfikacja danych. Jednakże za tworzenie fałszywych tożsamości w sieci mają być nakładane kary więzienia lub grzywny. Za trolling, dezinformację, hejt – i więzienie i kary pieniężne.

Agencja Reuters zapytała dwa największe serwisy społecznościowe o opinię nt. nowych regulacji. Niestety, na razie Facebook odmówił komentarza, a Twitter nie udzielił odpowiedzi. Jednak lokalni operatorzy telefoniczni przyjęli ustawę z zadowoleniem.

Zdjęcie tookapic/Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.