Jak niedziela to do małego sklepu, bo tam bezpiecznie

Pocket

W mniejszych miejscowościach wciąż chodzi się w niedziele niehandlowe do sklepów. Są to małe, rodzinne sklepiki, w których aż 3/4 klientów czuje się bezpiecznie.

Na zlecenie Polskiej Izby Handlu, Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) przebadał, jakie preferencje co do miejsc zakupów mają mieszkańcy mniejszych miast i miasteczek. Ustalono, że ponad połowa (56 procent) mieszkańców małych miast i wsi w ostatnim roku robiła zakupy w małym sklepie spożywczym w niedziele. W ciągu tygodnia w takich sklepikach robi zakupy aż 70 procent mieszkańców. Tylko w ostatnim miesiącu tyle samo odwiedziło te sklepy w niedziele niehandlowe. Częściej korzystają z tej możliwości osoby posiadające dzieci.

Polska Izba Handlu zwraca uwagę, że klienci chętnie korzystają z małych sklepów i nie wzbraniają się przed zakupami w niedzielę. W takich miejscach wygodnie się robi zakupy osobom z małymi dziećmi. Mieszkańcy mniejszych miast oceniają, że zakupy w rodzinnych sklepach są bezpieczne pod względem epidemiologicznym – taką opinię ma 75 procent badanych. Zarówno PIH jak i respondenci doceniają starania właścicieli opisywanych sklepów, by zakupy w takich miejscach robiło się bezpiecznie.

Izba Handlowa Ocenia, że potencjalna liberalizacja zakazu handlu w niedziele, która przekierowałaby niedzielny ruch klientów do dyskontów, wpłynęłaby negatywnie na małe placówki, których już teraz jest coraz mniej. Od stycznia do czerwca 2020 roku zamknęło się ponad 1,2 tysiące małych sklepów spożywczych i jednocześnie powstało 128 nowych dyskontów. W małych sklepach, których jest około 340 tysięcy znajduje zatrudnienie 600 tysięcy osób.

Infografika za PIH.org.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.