Globalny wzrost popytu na mięso i soję niszczy trawy, łąki i sawanny

Pocket

Trawy na świecie giną. Według World Wide Fund for Nature (WWF), najbardziej bioróżnorodna sawanna na świecie, Cerrado w Brazylii, zmalała dwukrotnie. Przyczyną jest ekspansja produkcji wołowiny oraz soi. Popularność obu tych towarów rośnie.

Światowe obszary trawiaste znajdują się w stanie „kryzysu ekologicznego” – jak twierdzą naukowcy. Sytuacja ta dotyczy również Europy.

Trawy schną

CNN informuje, że według raportów WWF sytuacja światowych zasobów trawiastych jest zła. Naukowcy zaopiniowali, że w Chinach rozległe obszary trawiaste degradują się, co spowodowane jest nadmiernym wypasem. W Stanach Zjednoczonych ekspansja gruntów rolnych doprowadziła do tego, że prerie Wielkich Równin co minutę tracą powierzchnię równą czterem boiskom piłkarskim. Ochrona użytków zielonych staje się problemem globalnym.

Źle zarządzane użytki zielone mogą stać się źródłem emisji zanieczyszczeń, a nie pochłaniaczem, który je usuwa. Dodatkowo problemem staje się hodowla zwierząt gospodarskich na użytkach zielonych. Ona również przyczynia się do kryzysu klimatycznego. Winny jest m.in. globalny wzrost popytu na mięso i produkty mleczne – ale nie tylko. Za problemami stoi również uprawa soi, zajmująca coraz większe obszary. Chodzi również o tzw. uprawy ekologiczne.

Konsumenci coraz częściej chcą żywić się lepiej i odstępują od taniej, masowo produkowanej żywności. Klienci na całym świecie szukają rozwiązań ekologicznych. Jednakże produkcja eko jest droga i wymaga dużych nakładów. Gospodarstwa rolne muszą uprawiać rośliny przez trzy lata bez używania zabronionych substancji, takich jak genetycznie modyfikowane nasiona i syntetyczne pestycydy. Tylko pod takimi warunkami rolnicy mogą uzyskać certyfikat ekologiczny. To z kolei oznacza, że zajmowane są coraz to nowe tereny, które wcześniej były nieużytkami zielonymi.

Łąki przy domu

W globalnej ochronie zasobów przyrody okazuje się, że ważna jest w takim samym stopniu ochrona lasów jak i obszarów trawiastych. O lasach mówi się od dawna. Ekolodzy nawołują do nasadzania nowych drzew. A trawach i łąkach mówi się mniej.

Jesień to odpowiednia pora na wysiewanie łąk kwietnych, które w kolejnym sezonie będą wspierać rozwój bioróżnorodności i wspomagać oczyszczanie powietrza. Trwałe łąki kwietne mogą zastąpić tradycyjny trawnik. Są bardziej niż trawy odporne na suszę. Pielęgnacja przydomowej łąki ogranicza się na ogół do dwóch koszeń w roku. Łąki siane wczesną jesienią zaczynają kwitnienie już wiosną kolejnego roku.

Dla zainteresowanych film szkoleniowy.

Zdjęcie A. Wesołowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.