Pierwsza szczepionka przeciw malarii: umiarkowana radość

Pocket

Nowa, pierwsza szczepionka przeciw malarii ma tylko umiarkowaną skuteczność. WHO zaleciła stosowanie jej wśród dzieci w Afryce Subsaharyjskiej. Szczepionka będzie zapobiegać około 30% przypadków ciężkiej malarii. Konieczne będą cztery injekcje u dzieci poniżej piątego roku życia.

Wiadomość o wdrożeniu pierwszej na świecie szczepionki przeciwko malarii nie budzi takiej radości, jakiej można by się spodziewać. Malaria zabija co roku około miliona osób, a jej ofiarami są na ogół najmłodsze dzieci. Szczepionka ma szansę zatrzymać chorobę i zmniejszyć jej śmiertelność, ale prawdopodobnie nie oznacza całkowitego zwycięstwa nad tą chorobą.

Umiarkowana szczepionka przeciw malarii

Wyliczenia modelowe sugerują, że zaszczepienie wszystkich dzieci w zagrożonych krajach mogłyby zapobiec śmierci 23 000 dzieci rocznie. Duży wysiłek mógłby uratować wiele dzieci – teraz jednak ubogie kraje z obszarów malarycznych muszą zakupić szczepionki.

Przy potencjalnym koszcie około 5 dolarów za dawkę, naukowcy sugerują, że rozprowadzenie szczepionki, kosztowałoby około 325 milionów dolarów rocznie w dziesięciu krajach afrykańskich o wysokiej zachorowalności na malarię. Wskazują, że w niektórych z tych krajów inne środki przeciw malarii osłabły z powodu braku wsparcia. To nie koniec problemów z malarią.

Badacze, którzy obawiają się, że emocje związane ze szczepionką przyćmią istniejące środki kontroli malarii. A te są niedofinansowane, w tym programy zwalczania komarów i poprawa funkcjonalności systemów opieki zdrowotnej. UNICEF od lat apeluje, by zająć się rozprowadzeniem moskitier, których używanie zmniejszyłoby śmiertelność wśród najmłodszych nawet o 20%. Nie działają też tak jak powinny leki antymalaryczne i naukowcy sygnalizują, że jest potrzeba rozwinięcia prac w tym kierunku, by nie pozostawiać bez ratunku tych osób, które nie zostaną zaszczepione.

Epidemiolodzy sugerują, że Amerykanie nie zgodziliby się na wprowadzenie u nich szczepionki o zaledwie 30-procentowej skuteczności. Afrykanie nie mają wyjścia, choć zadają sobie pytanie, czy to na pewno odpowiednie rozwiązanie.

Wiadomo, że opracowanie pierwszej szczepionki nie zakończy prac, które mają zatrzymać malarię. Warto się śpieszyć, ponieważ malaria rozszerza swój zasięg.

Malaria w Europie i Polsce

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że również Europie może grozić malaria. W państwach członkowskich Unii Europejskiej malarię wyeliminowano wiele lat temu, jednak nadchodzące globalne ocieplenie może przynieść ryzyko powrotu tej choroby. Wraz ze wzrostem temperatur komar rodzaju Anopheles, nosiciel Plasmodium, mógłby ponownie zamieszkać europejskie tereny.

W Polsce zachorowania na malarię notowano w połowie XX wieku. Wyeliminowano ją wybijając komary za pomocą bezwzględnych środków chemicznych, takich jak DDT. Malaria zbierała również w Polsce śmiertelne żniwo. Pierwsze doniesienia o tej chorobie w Polsce pochodzą z XIV w. Największa epidemia miała miejsce po I Wojnie Światowej, kiedy to zachorowało przynajmniej 53 tysiące osób. W Polsce była jednak stosunkowo niewielka śmiertelność malarii – podczas wspomnianej epidemii zmarło tylko 41 chorych.

Zdjęcie shammiknr / Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.