Co roku wyrzucamy na śmietnik 1,2 miliarda ton żywności

Pocket

Wyrzucamy co roku, jak obrazowo podaje BBC, 10 milionów płetwali błękitnych. Światowa populacja płetwali to jednak tylko kilka tysięcy tych osobników. Oznacza to, że wyrzucamy płetwale, tuńczyki, rekiny, kraby, krewetki i tysiące innych gatunków zwierząt i roślin, pozwalając, by trafiły na śmietnik.

Żywność marnuje się w całym łańcuchu dostaw, nie tylko w sklepach i magazynach. Od momentu, gdy zaczyna się ją wytwarzać, np. na polach lub w hodowlach, marnuje się ją. Marnotrawi się ją również przy żniwach, podczas przetwarzania oraz później, w transporcie. Wyrzucamy żywność, zanim trafi na półki sklepowe.

Na śmietnik

BBC podaje, że co roku wyrzucamy na śmieci 10 milionów płetwali. To trudna do wyobrażenia ilość. Jeden płetwal waży około 120 ton i stanowi ogromną górę mięsa. Jeśli wyobrazimy sobie gnijące mięso tak potężnego zwierzęcia, poczujemy wstręt. Jak więc jest możliwe, że nie dostrzegamy marnowania 10*milion większej ilości jedzenia?

Przyczyn marnotrawstwa jest wiele. W krajach rozwijających się ograniczenia technologiczne sprawiają, że żywność marnuje się już na polach. Przy zbiorach przeszkadza brak sprzętu oraz siły roboczej. Przy transporcie i magazynowaniu problemy technologiczne, brak odpowiedniej infrastruktury i po prostu finansów.

Z kolei w krajach rozwiniętych niskie ceny produktów mogą zachęcać rolników do marnotrawstwa. Ewentualne problemy z jakością, np. wtedy gdy owoce nie są dość ładne, sprawiają, że rolnicy wolą zostawić plony na zmarnowanie niż ryzykować, że nie zostaną odebrane przez sieci handlowe. Światowi śmietnik żywności zasilany jest cały czas. Urbanizacja i wydłużenie drogi z pola do sklepu tylko pogłębia to zjawisko.

Odpady produkowane w takich ilościach nie pozostają obojętne dla środowiska. To również one wpływają na globalne zanieczyszczenie i emisję gazów wpływających na ocieplenie klimatu.

Nie tylko żywność zasila śmietniki

Przy produkcji żywności powstają odpady, traktowane przez opinię publiczną jako przyjazne dla środowiska, bo łatwe do recyklingu. O ile można wyobrazić sobie małe gospodarstwa zagospodarowujące np. słomę, o tyle trudniej wyobrazić sobie skuteczne zagospodarowanie 800 milionów ton słomy ryżowej. Właśnie tyle się jej wytwarza rocznie przy okazji światowej produkcji ryżu.

Odpady można by dalej przetwarzać. Na przykład na tkaniny, opakowania, a nawet produkty dla branż takich jak budownictwo.

Przy produkcji żywności powstają jednak zanieczyszczenia, których recycklingować nie sposób. To np. nadmierne ilości naturalnych nawozów, przenikających do wód gruntowych lub ścieki zasilane chemią. Wody słodkiej ubywa. Każdego roku 70% dostępnych zasobów słodkiej wody wykorzystuje się w rolnictwie. Niestety prawie połowa tych zasobów nie wraca do źródeł.

Zdjęcie RitaE/Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.