Drony: na ratunek jelonkom. Technologia w obronie przyrody

Pocket

Latem na łąkach, polach i zagonach pojawiają się pozornie samotne sarny. W rzeczywistości opodal znajdują się ich młode, ukryte w trawie. Żniwa i sianokosy powodują, że dorosłe osobniki płoszą się, a młode zostają. Co roku wiele z nich ginie, ale od pewnego czasu sporo młodych udaje się uratować. Wszystko to dzięki dronom.

Szwajcarska organizacja Fawn Rescue uratowała w tym roku 2569 młodych jeleni. Zwierzętom groziła śmierć lub kalectwo, ponieważ ukrywały się na terenie, na którym prowadzono żniwa i sianokosy. Fawn Rescue posługuje się dronami i z roku na rok ratuje więcej zwierząt.

Drony ratują przyrodę

2569 jelonków to wynik prawie dwa razy lepszy niż w ubiegłym roku. Wygląda na to, że co rok wolontariusze organizacji działają coraz skuteczniej.

Potencjał dronów do ratowania dzikiej przyrody jest już udowodniony. Urządzenia mogą być wykorzystywane do szukania zagrożonych zwierząt, do śledzenia szlaków szkodników, do dostarczania leków. Dzięki dronom uratowano wyspy Galapagos przed plagą szczurów, teraz ratuje się z opresji zwierzęta na wyspach Polinezji.

Fawn Rescue używa we wschodniej Szwajcarii dronów z kamerami termowizyjnymi już od kilku lat. W 2019 opisywano skuteczny monitoring prowadzony za pomocą 1100 urządzeń, dzięki czemu uratowano 450 małych jeleni, chowających się na łąkach i polach, na których była prowadzona zagrażająca im działalność rolna. Zwierzęta wypatrywane są coraz dokładniej, co przekłada się na ilość uratowanych młodych.

Obecnie organizacja raportuje, że na terenie Szwajcarii działa około 200 zespołów ratowniczych składających się z 319 wolontariuszy. To ponad półtora raza więcej niż w zeszłym roku.

Drony do tej pory sprawdzały ponad 16 318 hektarów obszarów rolnych. W tym roku zadanie było utrudnione, ponieważ z powodu opadów rolnicy dość długo zwlekali z koszeniem. Poprawa pogody sprawiła, że koszenie zaczęło się w wieku miejscach jednocześnie.

Organizacja chce działać na jeszcze większym obszarze i szuka wolontariuszy. W zamian za zaangażowanie oferuje szkolenie na operatora dronów lub kapitana bezzałogowej maszyny latającej.

Zdjęcie Kurt Bouda /Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.