Niemcy chcą skutecznego blokowania nieletnim stron porno

Pocket

Każdy serwis porno uprzedza, że znajdująca się w nim treść nie nadaje się dla osób nieletnich. W rzeczywistości nie ma to żadnego znaczenia przełożenia na ochronę nieletnich przed takimi treściami. Niemcy chcą, żeby ochrona nieletnich przed pornografią została wreszcie skutecznie wdrożona.

Już w 2020 roku ustawodawcy niemieccy chcieli, by dostawcy usług internetowych w Niemczech blokowali DNS w taki sposób, uniemożliwić nieletnim użytkownikom dostęp do stron pornograficznych.

Niemieckie władze proponowały, by do korzystania z serwisów z treściami dla dorosłych wdrożyć skuteczną weryfikację wieku typu upload-your-ID. Być może teraz się im to uda.

W Niemczech porno nie dla nieletnich

Niemcy podchodzą teraz o wiele bardziej stanowczo do serwisów pornograficznych, twardo domagając się wdrożenia weryfikacji wieku. Serwisy pornograficzne nie chciały do tej pory wdrażać takich rozwiązań z prostego powodu – więcej utrudnień, to mniej użytkowników, a mniej użytkowników to mniejsze przychody. Teraz jednak niemiecka Komisja ds. ochrony nieletnich w mediach chce zablokować platformę xHamster i w ten sposób ostatecznie wymusić blokady sieciowe stron, które nie wdrożą weryfikacji wieku. Próbowała tego rozwiązania wcześniej Wielka Brytania – w praktyce zupełnie się to nie udało.

Do tej pory dostawcy usług internetowych w Niemczech, również tak poważne organizacje jak Vodafone oraz Deutsche Telekom, odmówili ustanowienia blokad DNS dla serwisów porno. xHamster zgadza się, że ochrona nieletnich przed treściami dla dorosłych znalezionymi w Internecie to pozytywny pomysł, ale jest zdania, że działania Niemców to nic innego jak próba cenzurowania kilku wybranych graczy na rynku usług dla dorosłych z jednoczesnym lekceważeniem pozostałych, mniejszych serwisów. Nieletni użytkownik, zmuszony do identyfikacji na xHamster, poszuka po prostu innej strony, gdzie nie będzie musiał się legitymować.

Zwraca się uwagę też, że restrykcyjne podejście do ograniczania dostępu do pornografii sprawi, że nieletni użytkownicy, na ogół o wiele lepiej wyedukowani informatycznie niż dorośli, skorzystają z VPN, by bez problemu korzystać z zakazanych serwisów.

Jest jeszcze jeden aspekt sprawy – weryfikacja wieku może być również problemem z punktu widzenia ochrony danych wrażliwych. Tu nie tylko chodzi o sam fakt zarejestrowania, że dana osoba korzysta z pornografii, ale i o zestawienie prawdziwych danych osobowych z bardzo konkretnymi upodobaniami seksualnymi. Trudno wyobrazić sobie skalę skandali w przy ewentualnym wycieku takich danych. Dodatkowo – trudno wyobrazić też sobie pole do działania cyberprzestępców, mających do czynienia z takimi danymi.

Dla zobrazowania tego, co mogłoby się stać – ilustracja w postaci przykładowego oszustwa za pomocą e-mail. Tu po prostu treść maila wysyłanego bez próbek materiałów, o których wspominają przestępcy. Zapewne niewiele osób daje się na to nabrać, ale na pewno część martwi się, czy nie powinna zapłacić jakiegoś okupu. Co jednak, jeśli z taką pogróżką pojawią się informacje choćby o aktywności internauty w serwisach porno i jego upodobaniach?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.