Pandemia kiedyś się skończy, a co będzie z naszym światem?

Pocket

Międzynarodowy Fundusz Walutowy informuje, że przez rok od początku pandemii rządy wydały 16 bilionów dolarów na wsparcie fiskalne w czasie pandemii, zaś globalne banki centralne zwiększyły swoje bilanse o 7,5 biliona dolarów. Według MFW pandemia wpłynęła na recesję, ale środki, które zostały wydane, sprawiły, że nie była najgorsza.

Badania MFW wskazują, że gdyby decydenci nie podjęli stanowczych działań, zeszłoroczna recesja, określana przez fachowców jako najgorsza recesja w czasie pokoju od czasów Wielkiego Kryzysu, byłaby trzykrotnie bardziej odczuwalna.

Ale czy to oznacza, że będzie jeszcze gorzej?

Pandemia a perspektywy rozwoju

Jak raportuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy przez rok od marca 2020 r. rządy wydały 16 bilionów dolarów na wsparcie fiskalne w czasie pandemii. Banki centralne zwiększyły swoje bilanse o 7,5 biliona dolarów. Deficyty określono jako najwyższe od II wojny światowej, a banki centralne zapewniły płynność tylko w trakcie ostatniego roku większą niż w ciągu ostatniej całej dekady. MFW podsumowuje jednocześnie, że gdyby nie podjęto działań, to recesja byłaby trzykrotnie gorsza.

Wraz ze stopniowym ponownym otwieraniem światowych gospodarek, pora znów otworzyć się na zmiany. Jak piszą eksperci MFW w związku z pandemią niektóre reformy sprzyjające wzrostowi zostały odroczone, a nawet cofnięte. Świat stracił 15 bilionów dolarów produkcji w wyniku COVID-19, w stosunku do tego wielkości prognozowanej.

MFW jest zdania, że wzmocnione mechanizmy restrukturyzacji zadłużenia powinny pomóc skierować inwestycje na nowe pomysły i rozwój firm. Monitorowanie, wsparcie w poszukiwaniu pracy, a także środki na przekwalifikowanie powinny pomóc pracownikom w przejściu do nowych miejsc pracy w rozwijających się gałęziach gospodarki. Bodziec monetarny i fiskalny winien służyć jako trampolina do budowania zrównoważonej przyszłości, a nie stanowić podporę dla słabszej wersji gospodarki, tej sprzed COVID-19. MFW szacuje, że kompleksowe reformy pozwolą zwiększyć roczny wzrost PKB na mieszkańca o ponad jeden punkt procentowy w gospodarkach wschodzących i rozwijających się. Kraje te byłyby w stanie podwoić tempo przybliżania się do standardów życia gospodarek rozwiniętych w porównaniu z latami sprzed pandemii.

W przypadku gospodarek rozwiniętych reformy pomogłyby spłacić długi zaciągnięte w celu zapewnienia pandemicznego wsparcia, zwiększając przestrzeń dla kluczowych inwestycji i zmniejszając potrzebę podnoszenia podatków. W krajach, w których inflacja okazuje się być wyższa niż prognozowano, reformy winny wspierać podaż.

Reform nie trzeba przeprowadzać w całości od razu. W większości krajów wyjście z popandemicznego kryzysu zajmie lata – prognozuje MFW. Ważne jest – jak piszą specjaliści – inspirowanie następnego pokolenia do odbudowy lepszej przyszłości.

Zdjęcie Nattanan Kanchanaprat /Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.