Los Angeles nie chce bezdomnych. Chodzi o 41 tysięcy osób.

Pocket

Bezdomni muszą gdzieś mieszkać. W Los Angeles od pewnego czasu radzą sobie rozstawiając w parkach namioty. Władze LA nie chcą pól namiotowych pełnych bezdomnych. Ale co zrobić z ponad 40-stoma tysiącami ludzi bez dachu nad głową?

Pola namiotowe bezdomnych są już standardowym widokiem w Los Angeles. Rada miasta próbuje temu przeciwdziałać, zakazując tworzenia obozowisk. Ale czy uchwała pomoże miastu z bezdomnymi, czy tylko poprawi krajobraz w parkach?

Bez domu w Los Angeles

Rada Miejska Los Angeles wprowadziła właśnie plan ograniczenia obozowisk namiotowych należących do osób bezdomnych. Dalej będą procedowane uchwały, w myśl których biwakowanie czy nocowanie w pobliżu obiektów użyteczności publicznej może zostać ograniczone. Koczowanie w pobliżu wejść do budynków różnego rodzaju, w tym szkół oraz w innych miejscach wskazanych w przyszłości przez Radę Miejską, ma zostać uznane jako stwarzające zagrożenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego. Jednak Rada ma zamiar pozostawiać pewne miejsca jako nadające się do tworzenia obozowisk,

Zapewne radcy miejscy nie mają innego wyjścia – społeczność bezdomnych to ponad 40 tysięcy osób i nawet w wielkim LA nie sposób udać, że to nieistotna ilość. Nie można zakazać bezdomnym koczować w parkach i na skwerach, nie oferując żadnych innych rozwiązań. W mieście mówi się, że trzeba zadbać o możliwość dostania schronienia dla zasiedlających obecnie zieleńce miejskie.

Mieszkańcy chcieli regulacji tworzenia noclegowisk w pobliżu szkół i innych placówek oświatowych. Opinia publiczna domaga się kar za łamanie zakazu, ale nie miałyby to być kary więzienia, a grzywny. Zapewne jednak kryminalizacja ubóstwa i bezdomności nie rozwiąże tego problemu, tak jak i nigdy go nie rozwiązywała.

W LA tymczasem brakuje tysięcy łóżek w schroniskach dla bezdomnych. Tworzenie stref “bez-bezdomnych” może więc w chwili obecnej zaowocować tylko przerzucaniem obozowisk z miejsca na miejsce.

Bezdomni w USA

Problem bezdomności staje się w USA znaczącym problemem. Według danych National Alliance to End Homelessness ilość bezdomnych stopniowo rośnie. Od 2016 do 2017 roku bezdomność wzrosła w całych Stanach Zjednoczonych o 0,7 procenta. Największy wzrost odnotowano wśród dzieci bez opieki i młodych dorosłych (wzrost o 14,3 procent), osób doświadczających przewlekłej bezdomności (wzrost o 12,2 procent) oraz osób doświadczających bezdomności bez opieki (wzrost o 9,4 procent).

Szacuje się, że w 2017 roku Stanach Zjednoczonych w ciągu jednej nocy bezdomność doświadczały 553 742 osoby. W okresie od 2007 do 2017 w trzech stanach (Montana, Kolorado i New Hampshire) liczba żyjących ubogich ludzi podwoiła się, a pozostałe 47 stanów oraz Waszyngton odnotowało wzrost. Największy procentowy wzrost bezdomnych zanotowano w Nevadzie (133,5% lub 24 446 osób). Tylko w 3 stanach (Maine, Alaska i Dakota Północna) liczba biednych gospodarstw domowych najemców doświadczających poważnych obciążeń mieszkaniowych spadła.

Sytuację pogorszyła pandemia COVID-19. Problem bezdomności, niezauważony przez władze na długo przed pandemią, pogłębił się. Przewlekła bezdomność wzrosła o 15 procent w latach 2019-2020. Raporty wskazują na 7-procentowy wzrost osób całkowicie bez schronienia, a to oznacza że ​​po raz pierwszy od dawna w USA więcej osób żyje na ulicach niż w jakimkolwiek schronieniu. Zwiększa się też ilość bezdomnych wśród weteranów i ich rodzin.

Zdjęcie Brigitte makes custom works from your photos, thanks a lot, Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.