Jakimowicz jak Trump – zbanowany na Facebooku

Pocket

Jarosław Jakimowicz zyskał rolę komentatora w TVP. Po latach szukania sławy w polskich komediach, serialach i u boku Joli Rutowicz, stał się showmanem-publicystą. Ale już nie pokazuje się na Facebooku – został zbanowany.

Jarosław Jakimowicz poskarżył się na Instagramie, że zablokowano mu dostęp do konta na FB. Przyczyna – wypowiedzi i zdjęcia niezgodne ze standardami społeczności.

Jarosław Jakimowicz, aktor, gwiazda “Młodych Wilków” oraz “Big Brothera”, znalazł akceptację osób odpowiedzialnych za kształtowanie misji TVP i od 2019 roku zajął w programie Michała Rachonia miejsce komentatora rzeczywistości. Pojawia się też od września 2020 u Magdaleny Ogórek, również w TVP. Jako znana postać, korzysta również z mediów społecznościowych.

Jak przekazał w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, był już kilkakrotnie blokowany przez Facebooka. Twierdził, że tamtym kanałem organizował “dobre akcje” jak pomoc dzieciom w Senegalu lub fundowanie obiadów dla bezdomnych. Teraz – jak widać po wpisach na Instagramie – cieszy się, że został zbanowany jak jego ulubiony Donald Trump i dalej aktywnie działa na dostępnej dla siebie platformie.

Wśród obserwatorów profilu Jakimowicza na Instagramie są osoby, które wspierają go, ale i takie, które odnoszą się krytycznie, do zamieszczanych przez aktora treści. Przeczytać można tam m.in. takie wspierające komentarze (pisownia oryginalna): “Po co mi ten żydowski portal nie mam funkcjonuje”, “Mnie tez zablokowali na 3. Za duzo komentowalem lewackich bandytow.”, “Witam w klubie. Mi jakby specjalnie nałożyli w czwartek, niby za jakieś zgłoszenie z 6 maja… Cenzura niewygodnych ludzi dla lewaków.”, “Boją się prawdy”. A wśród krytycznych słowa takie: “Ktoś zrobił porządek ! Brawo”, “Głupi, ciemny, zacofany człowiek”, “100 razy mocniejszy Dobrze, że nie 100 razy GŁUPSZY, aaa to już się chyba nie da”.

Zablokowanie Jakimowicza może ponownie uruchomić dyskusję o granicach wolności słowa oraz o wpływaniu na wolność słowa przez wielkie serwisy jak Facebook, Twitter czy Google, ale jak na razie nie uruchamia. Mimo, że Jakimowicz oznacza w swoich postach Donalda Trumpa, zwolennicy ustępującego prezydenta USA nie podchwytują tego wątku w dyskusji o GAFA.

Ja tylko zwrócę uwagę, że Instagram, na którym alternatywnie do FB odważnie sobie poczyna ze swoimi treściami Jarosław Jakimowicz, jest własnością Facebooka, czyli – w ogromnym skrócie – hejtowanego przez Jakimowicza i niektórych z jego obserwatorów Marka Zuckerberga. Kiedy się chce być antysystemowcem, dobrze jest wiedzieć, na czyjej platformie robi się rewolucję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.