Wirtualne molestowania seksualne. Czy na pewno “nie ma się czym przejmować”?

Mieszkanka Londynu doświadczyła gwałtu, z którym na razie nikt nic nie może zrobić. Wirtualne molestowanie seksualne na razie nie tylko nie jest ścigane, ale nawet opinie na jego temat bywają skrajnie odmienne. Bezpieczeństwo w sieci to ochrona przed oszustwami, kradzieżami, a teraz – czy również przed gwałtem?

Czytaj dalej