Tajska czekolada walczy o swoje miejsce na rynku

Pocket

Pyszna czekolada dla Europejczyka kojarzy się z Belgią, Szwajcarią, ewentualnie z Norwegią. Tymczasem na świecie stara się zdobyć uznanie czekolada z Tajlandii. Stara się – w Europie to jeszcze nieznana marka.

Tajska czekoladowa marka, która próbuje podbić światowe rynki, nazywa się One More Thai. Czekoladę tam produkuje się ręcznie z ziarna uprawianego lokalnie w prowincji Nakhon Si Thammarat. To produkt rzemieślniczy, który wytwarza się z poszanowaniem dla środowiska.

Czekolada z Tajlandii

Jak zapewnia właścicielka przedsięwzięcia, Jirayunut Ajariyakajorn, rzemieślnicza czekolada One More Thai ma niepowtarzalny tajski smak i aromat.

Ziarna kakaowe użyte w produktach są delikatnie fermentowane, suszone, prażone, mielone, przechowywane, a następnie mieszane. Nie są sprowadzane, nie są też obrabiane maszynowo. Tłuszcz kakaowy w czekoladzie jest jedynym użytym tam tłuszczem. Produkty nie zawierają oleju palmowego ani innych produktów, których wytworzenie mogło zniszczyć lub przekształcić środowisko.

W ubiegłym roku tajskie Ministerstwo Handlu dało możliwość producentowi czekolady zaprezentować się na krajowych targach THAIFEX. To była dobra decyzja. Wyroby One More Thai okazały się przebojem. Pierwsze kontrakty spłynęły od odbiorców japońskich i koreańskich. Firma dodatkowo wsparł Departament Promocji Handlu Międzynarodowego, a to dało dodatkowe możliwości rozwoju.

Na razie jednak na próżno szukać One More Thai w Europie. Dla konsumentów – szkoda. Ale za to być szansa dla europejskich handlowców i importerów. Rynek zdrowej żywności stoi otworem dla wysokiej jakości produktów Fair Trade, również w Polsce.

Zdjęcie One More Thai FB

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.