Odebrałam dziś list z ZUS zawierający oficjalną odmowę dot. przyznania nam postojowego i umożenia świadczeń związanych ze składkami. Powód? Niewłaściwe PKD na 30.09.2020. Było to do przewidzenia, choć przez chwilę miałam nadzieję, że uda nam się system przechytrzyć zmieniając dane Zakwasu w CEIDG. Tak, można to zupełnie legalnie zrobić z datą wstecz, co chyba najlepiej pokazuje jak mało znaczące są te wszystkie numery, przeważające czy nie. Zawsze myślałam, że to tylko statystyka. No, pomyliłam się. W skrócie oznacza to, że pomimo zakazu działania od listopada 2020 nikt z nas, tzn. ani żadna z dziewczyn, które na codzień w Zakwsie pracują, ani ja jako właścicielka Zakwasu, nie dostaniemy od państwa żadnej pomocy. Ani złotówki. Choć odmowa ZUSu nie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, dokłada ostatni, decydujący kamyczek do mojej decyzji o zamknięciu Zakwasu. Tak, dobrze Państwo przeczytali: zamykamy. Powodów mojej decyzji jest kilka, ale przeważający powód to potworne wręcz zmęczenie tym krajem. Po prawie sześciu latach prowadzenia działalności mam Mili Państwo dość. K***a dość – jeśli mam być szczera (pardon my French). Nieustanna papierologia, miliony wniosków, formularzy, błagalnych maili do ZUSu, US, PUPu. WUP, Funduszy UE, nieustanne płaszczenie się i robienie z siebie idiotki naprawdę męczy. Męczą podwyżki ceny prądu, mediów, świadczeń, cen surowców. Męczy zakaz normalnego funkcjonowania, bo Zakwas to obecnie nie jest Zakwas, który chciałabym prowadzić. Brakuje nam kontaktu z ludźmi, brakuje energii, brakuje motywacji. Mamy dość. Jesteśmy zmęczone.

Pocket

Odebrałam dziś list z ZUS zawierający oficjalną odmowę dot. przyznania nam postojowego i umożenia świadczeń związanych ze składkami. Powód? Niewłaściwe PKD na 30.09.2020. Było to do przewidzenia, choć przez chwilę miałam nadzieję, że uda nam się system przechytrzyć zmieniając dane Zakwasu w CEIDG. Tak, można to zupełnie legalnie zrobić z datą wstecz, co chyba najlepiej pokazuje jak mało znaczące są te wszystkie numery, przeważające czy nie. Zawsze myślałam, że to tylko statystyka. No, pomyliłam się. W skrócie oznacza to, że pomimo zakazu działania od listopada 2020 nikt z nas, tzn. ani żadna z dziewczyn, które na codzień w Zakwsie pracują, ani ja jako właścicielka Zakwasu, nie dostaniemy od państwa żadnej pomocy. Ani złotówki. Choć odmowa ZUSu nie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, dokłada ostatni, decydujący kamyczek do mojej decyzji o zamknięciu Zakwasu. Tak, dobrze Państwo przeczytali: zamykamy. Powodów mojej decyzji jest kilka, ale przeważający powód to potworne wręcz zmęczenie tym krajem. Po prawie sześciu latach prowadzenia działalności mam Mili Państwo dość. K***a dość - jeśli mam być szczera (pardon my French). Nieustanna papierologia, miliony wniosków, formularzy, błagalnych maili do ZUSu, US, PUPu. WUP, Funduszy UE, nieustanne płaszczenie się i robienie z siebie idiotki naprawdę męczy. Męczą podwyżki ceny prądu, mediów, świadczeń, cen surowców. Męczy zakaz normalnego funkcjonowania, bo Zakwas to obecnie nie jest Zakwas, który chciałabym prowadzić. Brakuje nam kontaktu z ludźmi, brakuje energii, brakuje motywacji. Mamy dość. Jesteśmy zmęczone.

Odebrałam dziś list z ZUS zawierający oficjalną odmowę dot. przyznania nam postojowego i umożenia świadczeń związanych ze składkami. Powód? Niewłaściwe PKD na 30.09.2020. Było to do przewidzenia, choć przez chwilę miałam nadzieję, że uda nam się system przechytrzyć zmieniając dane Zakwasu w CEIDG. Tak, można to zupełnie legalnie zrobić z datą wstecz, co chyba najlepiej pokazuje jak mało znaczące są te wszystkie numery, przeważające czy nie. Zawsze myślałam, że to tylko statystyka. No, pomyliłam się.
W skrócie oznacza to, że pomimo zakazu działania od listopada 2020 nikt z nas, tzn. ani żadna z dziewczyn, które na codzień w Zakwsie pracują, ani ja jako właścicielka Zakwasu, nie dostaniemy od państwa żadnej pomocy. Ani złotówki.
Choć odmowa ZUSu nie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, dokłada ostatni, decydujący kamyczek do mojej decyzji o zamknięciu Zakwasu.
Tak, dobrze Państwo przeczytali: zamykamy.
Powodów mojej decyzji jest kilka, ale przeważający powód to potworne wręcz zmęczenie tym krajem. Po prawie sześciu latach prowadzenia działalności mam Mili Państwo dość. K***a dość – jeśli mam być szczera (pardon my French). Nieustanna papierologia, miliony wniosków, formularzy, błagalnych maili do ZUSu, US, PUPu. WUP, Funduszy UE, nieustanne płaszczenie się i robienie z siebie idiotki naprawdę męczy. Męczą podwyżki ceny prądu, mediów, świadczeń, cen surowców. Męczy zakaz normalnego funkcjonowania, bo Zakwas to obecnie nie jest Zakwas, który chciałabym prowadzić. Brakuje nam kontaktu z ludźmi, brakuje energii, brakuje motywacji. Mamy dość. Jesteśmy zmęczone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.